Prosto do rzeczy

Warsztat pomysły projekty

Łódź, Widzew hala po zakładzie tekstylnym

O warsztacie i o mnie

Nazywam się Krzysztof, mam 44 lata i jestem z Łodzi. Jestem stolarzem z wykształcenia, tapicerem z praktyki, a od kilku lat szyję też pokrowce i plandeki z tkanin technicznych. Warsztat mam w dawnej hali po zakładzie tekstylnym na Widzewie.

Skąd się tu wziąłem

Po szkole stolarskiej przepracowałem lata na etacie w zakładzie meblowym pod Łodzią. Tam nauczyłem się tapicerki i tam dorobiłem się blizny na lewym kciuku od tępego dłuta. Od tamtej pory wiem, że tępe narzędzie jest groźniejsze od ostrego.

  1. ok. 2014

    Po godzinach w garażu przy domu. Garaż ma 6 na 3 metry, więc pilarkę wystawiałem na podjazd, a trociny i tak lądowały w pralce.

  2. 2019

    Działalność nierejestrowana. Ewidencja w zeszycie w kratkę, pierwszy wpis: krzesło tapicerowane, sąsiadka, 1 szt. Zeszyt do dziś leży w szufladzie w kanciapie.

  3. 2021

    Własna firma, bo limit kończył mi się w połowie miesiąca. Pierwsze zlecenie od obcej osoby, pokrowce dla klienta spod Pabianic, i używana stębnówka od zamykanego zakładu kaletniczego. O tej wycenie napisałem osobno.

  4. 2022

    Wiosną wypowiedzenie na etacie i najem części hali po zakładzie tekstylnym na Widzewie. Od tamtej pory pracuję tylko u siebie.

Pierwszy pokrowiec z tkaniny technicznej uszyłem szwagrowi na łódkę. Nie wyszedł, a domowa maszyna żony padła po trzech tygodniach takiej pracy. Dziś szyję na maszynie przemysłowej i wiem, z czego się składa cena pokrowca. Nie tłumaczę się z niej, wyjaśniam ją.

Hala na Widzewie

Wynajmuję część dawnego zakładu tekstylnego: około 180 m², ceglane ściany, betonowa posadzka, brama na 3 metry i dach szedowy ze świetlikami od północy. Światło jest równe przez cały dzień, co docenia każdy, kto kroi tkaninę albo robi zdjęcia. Jak urządziłem halę, opisałem tutaj.

Szkic hali od strony podwórza: ceglana ściana, dach szedowy, brama 3 m. Rysowane z pamięci, nie w skali.

Około 60% powierzchni to stolarnia, reszta to szwalnia i tapicernia, oddzielone ścianką z OSB i kotarą z folii. W kącie jest kanciapa z biurkiem, laptopem i segregatorem, a zimą także z klejami i kamieniami do ostrzenia, bo tam jest najcieplej. W tym samym budynku pracuje kamieniarz, jest magazyn sklepu internetowego i chłopaki od starych motocykli.

Dwa, trzy razy w tygodniu zagląda pan Staszek, emeryt, który prawie 40 lat regulował maszyny w łódzkich szwalniach. Mówi, że maszyna ma swoje humory. Ma rację.

Na czym pracuję

Stolarnia

  • używana pilarka formatowa
  • strugarko-grubościówka
  • ukośnica na długim blacie
  • frezarka górnowrzecionowa
  • odpylacz workowy i odkurzacz klasy M
  • miernik wilgotności drewna

Szwalnia

  • stębnówka z transportem potrójnym i dużym chwytaczem
  • druga, lżejsza maszyna
  • stół krojczy 3,0 x 1,6 m pod świetlikiem
  • nóż krążkowy i nożyce tylko do tkanin
  • prasa ręczna do oczek
  • ręczna zgrzewarka na gorące powietrze do łatek

Tapicernia i ostrzenie

  • zszywacz pneumatyczny i kompresor olejowy 50 l
  • nóż elektryczny do pianki
  • kamienie wodne 1000 i 6000
  • płytka diamentowa i prowadnica
  • pasek skórzany z pastą

Zasady warsztatu

  • Szmaty z olejem suszę płasko na zewnątrz albo wrzucam do metalowej puszki z wodą. Samozapłon to nie legenda.
  • Maska przy pyle FFP2 albo FFP3, a przy klejach rozpuszczalnikowych półmaska z pochłaniaczem par organicznych.
  • Na górze pokrowca nie ma szwu, wentylacja jest wysoko pod krawędzią, a oczka wbijam tylko w wielowarstwowy obrębek z taśmą.
  • Ceny podnoszę raz w roku, w styczniu. Nie robię sezonowych promocji, rodzina płaci za materiał, reszta normalnie.
  • Zaliczka około 50% na materiał, a ustalenia zawsze na piśmie, choćby w wiadomości.
  • Ścinki mają minimalne wymiary, przezroczyste pojemniki i etykiety. PVC i pianek nigdy nie palę.
  • Ostrzenie w pierwszą sobotę miesiąca, rano, około dwóch godzin.

O czym tu piszę

Piszę tak, jak pracuję: wymiary w milimetrach, lista materiałów, kolejność roboty i błędy, które popełniłem. Nowy wpis pojawia się w soboty, do tej pory jest ich 26 wpisów. Pięć działów:

Nie sprzedaję tu kursów ani narzędzi. To notatki z warsztatu dla ludzi, którzy robią rzeczy własnymi rękami, od hobbystów po tych, którzy z hobby zrobili firmę.