Prosto do rzeczy

Warsztat pomysły projekty

Łódź, Widzew hala po zakładzie tekstylnym

Wpis 002 Materiały

Tkaniny techniczne dla początkującychPVC, poliester powlekany i co z czym szyć

Kiedy pięć lat temu uszyłem pierwszą plandekę, myślałem, że tkanina to tkanina. Pomyliłem się o kilka rzędów wielkości. Oto ściąga, którą chciałbym wtedy dostać.

Pisze 5 min czytania

Rolki powlekanych tkanin technicznych w warsztacie

Przez piętnaście lat tapicerowałem meble i wydawało mi się, że o tkaninach wiem sporo. Welur, szenil, skóra ekologiczna, gobelin. Potem szwagier poprosił mnie o pokrowiec na łódkę i przyniósł rolkę czegoś, co wyglądało jak gruby, śliski ceratowy obrus. Igła wchodziła w to jak w opony, nić się rwała, a szew po pierwszym deszczu przeciekał jak sito.

Tak zacząłem przygodę z tkaninami technicznymi. Dziś szyję z nich pokrowce, plandeki, osłony i żagle przeciwsłoneczne, a klienci często pytają, „z czego to zrobić”. Oto podstawy, bez katalogowej mowy.

Co to w ogóle jest tkanina techniczna

W uproszczeniu: tkanina, która ma coś robić, a nie tylko ładnie wyglądać. Chronić przed wodą, słońcem, wiatrem, ścieraniem. Najczęściej to baza z włókna syntetycznego, zwykle poliestru, na którą nałożono powłokę z tworzywa. Baza daje wytrzymałość na rozrywanie, powłoka daje szczelność.

Parametr, który zobaczysz wszędzie, to gramatura, czyli masa metra kwadratowego w gramach. Im wyższa, tym zwykle grubsza i mocniejsza tkanina, ale też cięższa i sztywniejsza. Na tym jednak nie kończ. Dwie tkaniny o tej samej gramaturze mogą się zachowywać zupełnie inaczej, zależnie od tego, jaka jest baza, a jaka powłoka.

Cztery rodziny, z którymi pracuję najczęściej

PVC na tkaninie poliestrowej

Klasyczna plandeka. Poliestrowa siatka zalana z obu stron PVC. Gramatury od około 400 do 900 g/m2, na przyczepki i zadaszenia najczęściej 500-680. Całkowicie wodoszczelna, łatwo się myje, dobrze znosi słońce, jeśli ma dodatki stabilizujące UV.

Wady: jest ciężka, na mrozie sztywnieje, a co najważniejsze dla szyjącego, każde przebicie igłą to dziura, przez którą może wejść woda. Szew w PVC trzeba projektować tak, żeby woda po nim spływała, albo go uszczelnić. Profesjonalne zakłady plandekowe łączą PVC zgrzewaniem, a nie szyciem, bo zgrzew jest szczelny z natury. U siebie zgrzewam gorącym powietrzem tylko łatki i drobne naprawy.

Poliester z powłoką PU

Lżejsza sprawa. Tkanina poliestrowa, często o splocie typu Oxford, z cienką powłoką poliuretanową od spodu. Spotkasz oznaczenia typu 600D, gdzie liczba mówi o grubości przędzy. Na pokrowce na meble ogrodowe, grille, rowery, kosiarki to mój podstawowy materiał.

Szyje się ją dużo łatwiej niż PVC, jest miękka, lekka, dobrze się układa. Jest wodoodporna, ale nie tak pancernie jak PVC, a powłoka po kilku latach na słońcu potrafi się łuszczyć od spodu. Klient powinien o tym wiedzieć, zanim zapłaci.

Akryl barwiony w masie

Materiał markiz i najlepszych poduszek ogrodowych. Włókno akrylowe barwione jeszcze zanim zostanie przędzą, więc kolor jest w środku włókna, a nie na powierzchni. Dzięki temu nie blaknie latami. Zwykle jest impregnowany, odpycha wodę, ale przy długim deszczu i zastoju wody w zagłębieniu w końcu przepuści.

Jest przyjemny w dotyku, wygląda jak zwykła tkanina meblowa i jest drogi. Szyję z niego pokrowce tam, gdzie klientowi zależy na wyglądzie, na przykład w ogródkach kawiarni.

Siatki HDPE

Dziane siatki z polietylenu, z których robi się żagle przeciwsłoneczne i osłony na ogrodzenia. Przepuszczają powietrze i część wody, dają cień, nie łopoczą tak jak tkanina szczelna. Nie strzępią się przy cięciu, co jest ogromną zaletą. Nie nadają się na nic, co ma chronić przed deszczem.

Próbki tkanin rozłożone na stole krojczym

Nić: tu nie ma miejsca na oszczędność

Najgorszy błąd, jaki możesz zrobić, to uszyć wodoodporną tkaninę zwykłą nicią bawełnianą albo tanią nicią poliestrową z pasmanterii. Bawełna gnije od wilgoci, a cienka nić z supermarketu parcieje od słońca po jednym sezonie. Widziałem pokrowce, w których tkanina była jak nowa, a szwy rozpadały się w palcach.

Używam nici poliestrowej wiązanej, czyli pokrytej spoiwem, które skleja włókienka i zmniejsza tarcie przy szyciu. Jest mocna i dobrze znosi UV. Do rzeczy, które mają wytrzymać bardzo długo na pełnym słońcu, na przykład żagli, istnieją nici z PTFE, ale są znacznie droższe i wymagają dobrze ustawionej maszyny. Nylon jest mocny, ale gorzej niż poliester znosi słońce, więc na zewnątrz go unikam.

Igły i maszyna

Tkaniny techniczne szyje się grubymi igłami, zwykle od rozmiaru 110 w górę, a do grubego PVC i wielu warstw nawet 140-160. Do tkanin powlekanych lepsze są igły z ostrzem tnącym albo zaokrąglonym, zależnie od materiału, i warto to sprawdzić na próbce, a nie na gotowym pokrowcu.

Domowa maszyna przeszyje dwie warstwy lekkiego poliestru PU, ale przy czterech warstwach PVC na zakładce poddaje się szybko. Do cięższych rzeczy potrzebna jest przemysłowa stębnówka, najlepiej z transportem, który ciągnie materiał jednocześnie od góry i od dołu. Śliskie tkaniny powlekane lubią się przesuwać między warstwami i bez tego szew wychodzi krzywy, a na końcu jedna warstwa jest dłuższa o dwa centymetry. O mojej maszynie i jej zakupie napiszę osobno.

Szew, który nie przecieka

Przy tkaninach nieprzepuszczalnych szyję szwy zakładkowe albo nakładane, zawsze tak, żeby górna warstwa zachodziła na dolną w kierunku spływu wody, jak dachówki. Szew biegnący w poprzek spadku zbiera wodę jak rynna. Lepiej dać szwy pionowe, wzdłuż spadku.

Ważne przejścia uszczelniam dodatkowo taśmą albo klejem przeznaczonym do danego materiału. Wszystko wcześniej testuję na ścinku: zszywam, polewam wodą z konewki, zostawiam na noc pod ścinkiem papieru. Rano widać, czy papier jest suchy.

Jak ciąć

PVC i poliester PU tnę nożem krążkowym po liniale albo nożycami. Siatki HDPE i tkaniny poliestrowe bez powłoki mają skłonność do strzępienia, więc brzegi zabezpieczam, na przykład opalając je lekko gorącym powietrzem albo zawijając w podwójny obrębek. Przy opalaniu syntetyków powstają dymy, których nie powinno się wdychać, więc robię to przy otwartym oknie i krótko.

Na tkaninie nie rysuję długopisem, bo tusz na PVC potrafi się wchłonąć i zostać na zawsze. Kreda krawiecka albo miękki ołówek na spodniej stronie.

Od czego zacząć

Jeśli dopiero zaczynasz, kup metr poliestru PU i metr akrylu. Uszyj z nich coś małego, choćby pokrowiec na grill. Zobaczysz, jak zachowują się pod stopką, jak się tną, jak znoszą pierwszy deszcz. PVC zostaw na później, kiedy będziesz miał maszynę, która sobie z nim poradzi. Mnie zajęło to jeden zepsuty pokrowiec na łódkę i jedną bardzo niezadowoloną minę szwagra.

Dalej w dziale Materiały

Warto przeczytać

Cały dział