Szyć czy zgrzewać? Kiedy plandeka i baner potrzebują zgrzewarki HF
Szyję plandeki z PVC od kilku lat i wiem, gdzie kończą się możliwości maszyny do szycia. Po telefonie z drukarni, która chciała zlecić mi tunele w banerach, rozpisałem sobie, kiedy szew wystarczy, kiedy pomoże gorące powietrze, a kiedy potrzebna jest zgrzewarka wysokiej częstotliwości.
Pisze Krzysztof 5 min czytania

W sierpniu zadzwoniła do mnie mała drukarnia z Łodzi. Drukują banery z PVC na płoty, rusztowania i hale, a ich dotychczasowy wykonawca wykończeń przeszedł na emeryturę. Chcieli wiedzieć, czy mogę im robić obrębki, tunele na rurki i wzmocnienia pod oczka. Kilkanaście banerów miesięcznie, czasem kilkadziesiąt metrów kwadratowych na jednym.
Powiedziałem, że oczka mogę, a resztę tak, ale nie tak, jak by chcieli. I że zanim się dogadamy, muszę im wytłumaczyć, czym się różni szycie od zgrzewania. Ten wpis to rozwinięcie tamtej rozmowy.
Co potrafi szew w PVC
Większość moich plandek jest szyta. Na stębnówce z transportem potrójnym, grubą nicią poliestrową wiązaną, ściegiem 5-6 mm. Szew jest mocny, jeśli jest dobrze zaprojektowany: obrębek podwójny, taśma w środku, dwa równoległe ściegi. Pisałem o tym przy plandece na przyczepkę.
Ale szew w PVC ma jedną wadę, o której nie da się zapomnieć: każde wkłucie igły to dziura. Jeśli szew biegnie z góry na dół i woda po nim spływa, nic się nie dzieje. Jeśli leży poziomo, na dachu, w miejscu, gdzie stoi woda, prędzej czy później zacznie przeciekać. Uszczelniacz albo taśma klejona od spodu pomagają, ale to łatanie projektu, a nie rozwiązanie.
Do tego dochodzi wygląd. Na banerze reklamowym, oglądanym z ulicy, szew nie przeszkadza nikomu. Na jasnym, podświetlanym kasetonie widać każdy ścieg.
Gorące powietrze, czyli to, co mam w szwalni
Mam ręczną zgrzewarkę na gorące powietrze. Dmucha powietrzem o temperaturze kilkuset stopni między dwie warstwy PVC, a ja dociskam je wałkiem. Powłoka się topi, warstwy się łączą, dziur nie ma.
Do łatek i drobnych napraw to świetne narzędzie. Do długich łączeń już nie. Ręką nie utrzymam równej prędkości i równego docisku na kilku metrach, a od tego zależy, czy zgrzew trzyma na całej długości, czy tylko w co drugim miejscu. W zakładach, które robią plandeki seryjnie, do długich prostych łączeń są maszyny jezdne z gorącym powietrzem albo gorącym klinem, które same pilnują prędkości i temperatury.
Zgrzewanie wysoką częstotliwością
Trzecia metoda to zgrzewanie HF, czyli wysoką częstotliwością. Tu nie dmucha się gorącym powietrzem z zewnątrz. Materiał leży między elektrodami, maszyna dociska je i wytwarza pole elektromagnetyczne o częstotliwości radiowej. PVC nagrzewa się od środka, w miejscu łączenia, i zgrzewa się pod dociskiem. Elektroda może mieć kształt prostej listwy albo dowolny inny, więc za jednym dociśnięciem powstaje cały tunel, narożnik albo okno.
Działa to z materiałami, które w takim polu się nagrzewają, a PVC jest tu klasycznym przykładem. Z polietylenem, na przykład z siatką HDPE, z której szyłem żagiel na taras, już nie. Takie tkaniny szyje się albo zgrzewa gorącym powietrzem.
Zgrzew HF jest szczelny, bo nie ma w nim ani jednej dziury. Jest równy, bo powtarzalność zapewnia maszyna, a nie ręka. I przy dobrze dobranych parametrach jest mocniejszy od szwu.

Banery, czyli dlaczego drukarnia potrzebuje zgrzewarki, a nie mnie
Wróćmy do drukarni. Baner z PVC na ogrodzenie ma obrębek dookoła, wzmocnione narożniki i oczka co kilkadziesiąt centymetrów. Większy baner na rusztowanie potrafi mieć kilkadziesiąt metrów kwadratowych, łączenia między pasami i tunele na rury do napinania.
Policzyłem to z nimi na kartce. Jeden baner 5 x 3 m to 16 metrów obrębka. Szyty u mnie: rozłożenie na posadzce, bo na stole krojczym się nie zmieści, zawinięcie, spinanie, przeprowadzenie kilkunastu metrów sztywnego PVC przez maszynę, która ma ramię długie na kilkadziesiąt centymetrów. Godzina z hakiem, jeśli nic się nie zaplącze. Przy kilkunastu banerach miesięcznie to kilka dni roboty, a cena za metr obrębka przestaje mieć sens dla obu stron.
Dla porównania przejrzałem, jak to wygląda u producenta maszyn. FIAB, firma z Wrocławia, ma osobną stronę o branży reklamowej i tam widać, jakie zgrzewarki HF do produkcji banerów i elementów reklamy stoją w takich drukarniach: od kompaktowych stacjonarnych modeli dla agencji reklamowych po maszyny o bardzo dużej szerokości roboczej. Z opisu wynika, że zgrzewa się na nich krawędzie pod oczka, kieszenie na drążki, okna w banerach i kasetonach, wzmocnienia narożników, a także siatki mesh. Czyli dokładnie to, o co pytała mnie drukarnia.
Co ustaliliśmy
Uczciwie powiedziałem drukarni, że jeśli tych banerów ma być kilkanaście miesięcznie, to taniej wyjdzie im własna maszyna albo zlecenie wykończeń komuś, kto już ją ma. Zgrzewarka to wydatek, którego ja przy plandekach i pokrowcach nie odpracuję, a oni przy stałej produkcji tak.
Na razie dogadaliśmy się na dwie rzeczy. Robię u nich oczka i drobne naprawy banerów wracających z wynajmu, gorącym powietrzem i prasą do oczek. A szyję te zlecenia, gdzie szew ma sens: pokrowce na stojaki, torby na zwinięte banery, osłony z tkaniny poliestrowej, która w ogóle nie nadaje się do zgrzewania.

Kiedy ja bym się zastanowił nad zgrzewarką
Gdybym któregoś dnia przeszedł z pojedynczych plandek na serię, na przykład kilkadziesiąt plandek do naczep miesięcznie albo zbiorniki, osłony basenów czy namioty, rozmowa wyglądałaby inaczej. Producent z Wrocławia ma w ofercie całą rodzinę maszyn: do plandek przemysłowych, konstrukcji membranowych, tekstyliów medycznych czy żagli. Przy takiej skali zgrzewarka nie jest już fanaberią, tylko maszyną, bez której nie da się konkurować ceną ani szczelnością.
Przy takiej decyzji pytałbym o trzy rzeczy:
- szerokość robocza i długość elektrody, bo od tego zależy, ile razy trzeba przestawiać materiał przy jednym łączeniu,
- zasilanie i miejsce w hali, bo to nie jest maszyna, którą się wstawia między stębnówkę a stół krojczy,
- szkolenie i serwis, bo zgrzew, który wygląda dobrze, a nie trzyma, to gorszy problem niż krzywy szew.
Na razie zostaję przy maszynie do szycia, ręcznej zgrzewarce i klejach do PVC, które opisałem osobno. Ale strona główna FIAB-u, na której są wszystkie ich zgrzewarki wysokiej częstotliwości, leży u mnie w zakładkach, bo o plandeki do dużych pojazdów pytają mnie coraz częściej.
Krótko: kiedy co
- Szew: pokrowce, plandeki z pionowymi szwami, tkaniny bez powłoki, pojedyncze sztuki, naprawy w terenie.
- Gorące powietrze ręcznie: łatki, krótkie łączenia, naprawy PVC, siatki HDPE.
- Maszyny jezdne z gorącym powietrzem lub klinem: długie proste łączenia w produkcji plandek i dachów.
- Zgrzewanie HF: banery, kasetony, tunele i okna, seryjne plandeki z PVC, wszystko, co ma być szczelne i powtarzalne.


